wtorek, 1 marca 2016

Zieleń na wiosnę

Pogoda jaka dziś jest każdy widzi. Śnieg pada poziomo. Zacina. Jest zimny. A w dodatku zaraz potem topnieje. Czyli żadnego pożytku, nawet nie wygląda ładnie. A tymczasem to już 1 marca, miesiąc szczególnie intensywnego wypatrywania i tęsknoty za wiosną. W związku z tym, że natura nie zechciała dać żadnej pozytywnej zajawki nowej pory roku, uczynię to ja. To moja tegoroczna ulubiona zieleń. Zieleń scarabeus green od Swarovskiego. Jak Wam się ta interpretacja zieleni podoba?

Na leżąco:
i na wisząco:

11 komentarzy:

  1. Przepadłam... cuda! Mimo, iż mam sporo zielonej biżuterii, to na taką chyba się kiedyś skuszę, bo wygląda bajecznie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zielonego nie lubię, tak tymi kolczykami jestem zachwycona, są niemal królewskie!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się ten odcień, a przede wszystkim jego nazwa :)
    Kolczyki też śliczne, na imprezę jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak je polubiłam, że bez imprezy je będę nosić ☺

      Usuń
  4. Przepiękne!!! Zieleń to jeden z moich ulubionych kolorów, a do tego jeszcze w tych odcieniach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne, genialny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się forma.Wiszące riviolki z kuleczkami super się prezentują

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne, chociaż zieleń to nie mój kolor.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne kolczyki! Rewelacyjnie zestawiłaś ze sobą różne odcienie zieleni! Z ogromną przyjemnością nosiłabym takie kolczyki :-)

    OdpowiedzUsuń