poniedziałek, 20 maja 2013

Coś dla Zoś

Były imieniny Zofii, miałam dwie osóbki o tym imieniu do obdarowania. Jedna solenizantka mieszka dość daleko stąd i ma całe 90 lat ! Otrzymała kartkę
i pasujący naszyjniczek:
Druga Zosia do obdarowania to niania mojego synka, jako, że na co dzień nie nosi raczej pokaźnej biżuterii postanowiłam zrobić coś na tzw. wyjścia (bo rzeczona osoba lubi uczesniczyć w szeroko pojętej kulturze:)


6 komentarzy:

  1. to drugie to broszka, tak? jest przepiękna, meega elegancka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to broszka :) Z tego wszystkie tego nie napisałam :)

      Usuń
  2. Witaj-pozdrawiam i podziwiam.Miły ten Twój blog.Fantastyczne prace-rozgoszczę się na dłużej.W wolnej chwili zapraszam w odwiedzinki.Jola

    OdpowiedzUsuń
  3. Naszyjnik i kartka na pewno przypadły do gustu, ale broszka podoba mi się naj- naj- najbardziej! Jak Ty to robisz, że wszystkie Twoje "koła" - nie ważne, czy broszki, czy kolczyki, czy naszyjniki - zawsze wychodzą tak pięknie i idealnie? ;))
    Podziwiam i pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń